Specjalista SEO, freelancer czy agencja? Zależy głównie od dwóch rzeczy. Jak duża jest Twoja firma i ile kanałów naraz chcesz ogarniać. Jeśli prowadzisz małą, lokalną działalność i zależy Ci głównie na tym, żeby ludzie z Twojego miasta znajdowali Cię w Google, w większości przypadków wystarczy jedna osoba. Agencja z całym zespołem ma sens wtedy, gdy budżet idzie w tysiące złotych miesięcznie, a SEO to tylko jeden z pięciu kanałów, które chcesz prowadzić równolegle.
Poniżej rozkładam to na czynniki. Co właściwie robi taki specjalista, kiedy jedna osoba w zupełności wystarczy, kiedy naprawdę lepiej wziąć agencję, ile to kosztuje i na co uważać w ofercie, zanim cokolwiek podpiszesz. Piszę to jako freelancer, więc od razu zaznaczam, że nie jestem tu bezstronny. Postaram się jednak pokazać obie strony uczciwie, bo dla części firm agencja faktycznie będzie lepszym wyborem.
Co właściwie robi specjalista SEO
SEO to nie jedna czynność, tylko kilka różnych obszarów, które muszą zagrać razem.
Jest część techniczna, czyli sprawdzenie, czy Google w ogóle jest w stanie poprawnie wczytać i zrozumieć Twoją stronę. Szybkość ładowania, działanie na telefonie, struktura adresów, błędy, których na co dzień nie widać. Jest część związana ze słowami kluczowymi, czyli ustalenie, czego dokładnie wpisują w Google ludzie, którzy szukają tego, co oferujesz. Jest praca nad treścią, żeby te słowa naturalnie znalazły się na stronie w miejscach, które mają sens. Jest budowanie tak zwanego autorytetu domeny, najczęściej przez linki z innych wartościowych stron. I jest raportowanie, czyli pokazywanie co miesiąc, co zostało zrobione i co się zmieniło w pozycjach i ruchu.
W agencji każdy z tych obszarów robi zwykle ktoś inny. Freelancer robi to wszystko sam albo dokłada sobie jedną, dwie osoby do konkretnych zadań, na przykład do pisania tekstów. To jest główna różnica. Nie w tym, co się robi, tylko ile osób nad tym siedzi i jak blisko Ciebie jest osoba, która realnie podejmuje decyzje.
Kiedy wystarczy jedna osoba
Dla większości małych firm wystarczy. Mówię tu o sytuacji, w której masz jedną stronę, działasz lokalnie albo w jednej wąskiej branży, a Twój budżet na pozycjonowanie mieści się mniej więcej do dwóch tysięcy złotych miesięcznie. W takim układzie zespół agencji nie ma czego robić przez pełny etat, a Ty i tak płacisz za jego istnienie.
Druga rzecz to kontakt. U freelancera rozmawiasz bezpośrednio z osobą, która ogląda Twoją stronę, ustala priorytety i wprowadza zmiany. Nie ma opiekuna klienta, który przekazuje Twoje uwagi dalej i wraca z odpowiedzią za trzy dni. Jak masz pytanie, piszesz do jednej osoby i ta osoba zna Twój projekt na pamięć.
Trzecia rzecz to specjalizacja. Freelancer, który od lat robi SEO dla lokalnych usługodawców, często zna ten konkretny rynek lepiej niż agencja, która jednego dnia zajmuje się sklepem z oponami, a następnego przychodnią stomatologiczną.
Weźmy hydraulika z Poznania. Ma stronę z ofertą, obszarem działania i numerem telefonu, chce się pokazywać, gdy ktoś w okolicy wpisuje „hydraulik Poznań” albo „awaria wod-kan Poznań”. To jest zadanie dla jednej osoby. Audyt strony, uporządkowanie treści pod konkretne frazy, wizytówka Google, kilka wartościowych linków, potem stała, spokojna praca miesiąc po miesiącu. Agencja zrobiłaby dokładnie to samo, tylko drożej i z dodatkową warstwą ludzi między Tobą a osobą, która klika. Więcej o tym, jak lokalne firmy trafiają do wyników, pisałem w tekście o pozycjonowaniu lokalnym.
Wada, o której trzeba wiedzieć
Jedna osoba to jedna osoba. Freelancer pójdzie na urlop, może zachorować, może mieć w danym miesiącu za dużo pracy. Agencja ma kogoś na zastępstwo, freelancer nie zawsze.
To realna wada, ale da się ją ograniczić. Dobry freelancer mówi o urlopie z wyprzedzeniem i tak układa pracę, żeby Twoja strona nie została w połowie zmiany. Część rzeczy w SEO i tak robi się projektowo, czyli raz a porządnie, a nie codziennie. Jak wybierasz konkretną osobę, po prostu zapytaj wprost, co się dzieje z Twoim projektem, gdy tej osoby nie ma przez dwa tygodnie. Odpowiedź dużo Ci powie.
Kiedy lepsza agencja
Są sytuacje, w których szczerze odradzam freelancera i mówię to jako freelancer.
Jeśli masz duży sklep internetowy z tysiącami produktów, potrzebujesz kogoś, kto ogarnia SEO sklepów na co dzień, i zwykle jest to zespół, nie jedna osoba. Jeśli chcesz prowadzić naraz SEO, kampanie Google Ads, reklamy na Facebooku, treści na social media i działania PR, agencja spina to w jednym miejscu i te obszary się nawzajem informują. Jeśli Twój budżet na sam marketing w internecie to pięć, dziesięć tysięcy miesięcznie i więcej, masz z czego finansować taki zespół i wtedy to się spina.
Do tego dochodzi ciągłość. Przy dużym projekcie i długim horyzoncie czasowym to, że nad stroną czuwa kilka osób, a nie jedna, jest realną wartością.
Trzeba tylko powiedzieć uczciwie, że to nie jest sytuacja większości małych, lokalnych firm. Fryzjer, kosmetyczka, warsztat samochodowy, mała kancelaria, jednoosobowa firma budowlana. Tu jedna dobra osoba załatwia sprawę.
Ile to kosztuje
Rynkowo bywa różnie. Konsultacja albo praca rozliczana godzinowo to zwykle około stu pięćdziesięciu do czterystu złotych netto za godzinę, zależnie od doświadczenia. Stała współpraca abonamentowa dla małej firmy zaczyna się mniej więcej od tysiąca kilkuset złotych miesięcznie i rośnie razem ze skalą działania i konkurencyjnością branży.
Jedna rzecz, o której warto wiedzieć. W tej stawce nie płacisz tylko za czas. Płacisz też za narzędzia. Porządne programy do analizy SEO, takie jak Ahrefs czy Semrush, kosztują setki złotych miesięcznie każdy, a specjalista musi mieć do nich dostęp, żeby w ogóle wiedzieć, co się dzieje z Twoją stroną i konkurencją. Dlatego bardzo tania oferta powinna od razu rodzić pytanie, na czym ten ktoś oszczędza.
Rozbicie cen na konkretne przedziały i to, co wchodzi w każdy z nich, rozpisałem osobno w tekście ile kosztuje pozycjonowanie SEO. Jak wyglądają u mnie konkretne pakiety, zobaczysz na stronie usług SEO.
Trzecia opcja, o której mało kto mówi
Nie musisz od razu wybierać między freelancerem na stałe a agencją na stałe. Możesz zacząć od jednorazowej rzeczy.
Zamawiasz audyt albo konsultację. Dostajesz konkretną listę, co jest nie tak z Twoją stroną, co zrobić w pierwszej kolejności i czy w Twojej branży pozycjonowanie w ogóle ma sens przy Twoim budżecie. Dopiero z tą wiedzą decydujesz, czy wchodzisz w stałą współpracę, z kim i w jakim zakresie. Czasem się okazuje, że wystarczy wdrożyć raz kilka rzeczy z audytu i przez pół roku nie trzeba nikogo zatrudniać na stałe.
Nie każdy tak pracuje. Część firm sprzedaje wyłącznie długie umowy abonamentowe, bo na tym zarabia się przewidywalnie. To nie jest samo w sobie coś złego, ale jak ktoś nie chce Ci sprzedać pojedynczego audytu i od razu pcha na dwunastomiesięczny kontrakt, to warto wiedzieć, że masz inne opcje.
Jak sprawdzić wykonawcę, zanim podpiszesz
Niezależnie od tego, czy to freelancer, czy agencja, pytania są takie same.
Zapytaj o realne przykłady wcześniejszych klientów, najlepiej z podobnej branży albo o podobnej skali. Poproś o pokazanie, jak wygląda miesięczny raport, który będziesz dostawać. Dopytaj, jakimi metodami zdobywane są linki. Konkretna odpowiedź, czyli publikacje na branżowych portalach, artykuły gościnne, współpraca z konkretnymi stronami, brzmi inaczej niż ogólnik w stylu „mamy swoją bazę”.
W ofercie albo umowie powinno jasno stać:
- co dokładnie wchodzi w zakres prac każdego miesiąca
- po czym będziecie mierzyć efekty
- jak często i w jakiej formie dostajesz raport
- na jak długo podpisujesz umowę i jaki jest okres wypowiedzenia
- czyje są efekty pracy po zakończeniu współpracy, czyli kto ma dostępy, komu zostają teksty i wypracowane linki
Zwróć też uwagę na to, jak wygląda pierwsza rozmowa. Dobry specjalista najpierw pyta. O Twoją firmę, o to skąd masz teraz klientów, jaki masz budżet, czego się spodziewasz. Dopiero potem mówi, co proponuje i ile to kosztuje. Jeśli ktoś podaje cenę i gwarancje w pierwszej wiadomości, zanim w ogóle zobaczył Twoją stronę, to sygnał, że sprzedaje gotowy pakiet, a nie rozwiązanie Twojego problemu.
Red flagi w ofercie SEO
Kilka rzeczy powinno zapalić Ci czerwoną lampkę od razu.
Gwarancja konkretnej pozycji albo „pierwsze miejsce w Google w miesiąc”. Nikt nie kontroluje wyników wyszukiwania Google i nikt nie może tego uczciwie obiecać. Sama wyszukiwarka pisze to wprost w swoich materiałach o współpracy z wykonawcami SEO. Pierwsze realne efekty pozycjonowania widać zwykle po trzech do sześciu miesięcy, nie po trzech tygodniach.
Bardzo niska cena bez opisanego zakresu. Jeśli oferta mówi „pełne pozycjonowanie za trzysta złotych”, to za tę kwotę nie da się pokryć nawet narzędzi i kilku godzin pracy, więc albo prace są pozorne, albo używane są metody, które prędzej czy później zaszkodzą stronie.
Brak raportów i brak dostępu do Twoich własnych danych. Konto Google Search Console i statystyki strony mają należeć do Ciebie, a Ty masz do nich zaglądać, kiedy chcesz.
Niechęć do zapisu, że stosowane są wyłącznie metody zgodne z wytycznymi Google. Uczciwy wykonawca nie ma problemu, żeby to podpisać.
FAQ
Czym różni się specjalista SEO od agencji SEO
Zakresem obsady, nie zakresem prac. Specjalista, najczęściej freelancer, robi całe SEO sam albo z małym wsparciem i rozmawiasz z nim bezpośrednio. Agencja dzieli te same zadania między kilka osób i dokłada opiekuna klienta jako pośrednika. Dla małej firmy z jedną stroną różnica w efektach jest zwykle niewielka, różnica w cenie i sposobie kontaktu bywa spora.
Ile kosztuje specjalista SEO albo konsultacja SEO
Praca godzinowa to rynkowo około stu pięćdziesięciu do czterystu złotych netto za godzinę. Stała współpraca dla małej firmy zaczyna się mniej więcej od tysiąca kilkuset złotych miesięcznie. Szczegółowe przedziały opisałem w osobnym tekście o cenach pozycjonowania.
Czy freelancer SEO da radę sam, bez zespołu
Przy jednej stronie i lokalnym albo niszowym rynku tak. Techniczna część, słowa kluczowe, treści i linki to zakres, który jedna doświadczona osoba ogarnia. Przy dużym sklepie z tysiącami produktów albo kilku kanałach marketingu naraz zespół zaczyna mieć przewagę.
Co jeśli freelancer zachoruje albo zniknie
To realne ryzyko i warto o nie zapytać przed startem. Dobry freelancer planuje urlopy z wyprzedzeniem, część prac robi projektowo, a Ty przez cały czas masz własne dostępy do strony i danych, więc w razie czego możesz przekazać projekt komuś innemu bez zaczynania od zera.
Czy małej firmie wystarczy jedna osoba od SEO
W większości przypadków tak. Fryzjer, hydraulik, kosmetyczka, mała kancelaria czy warsztat nie potrzebują zespołu, tylko jednej osoby, która zna ich stronę i systematycznie nad nią pracuje.
Jak sprawdzić, czy specjalista SEO jest dobry
Poproś o przykłady wcześniejszych klientów, zobacz wzór miesięcznego raportu, dopytaj o metody zdobywania linków i sprawdź, czy podczas pierwszej rozmowy najpierw pyta o Twoją firmę, a dopiero potem podaje cenę. Więcej o tym, jak pracuję i z kim, jest na stronie o mnie.
Jeśli nie wiesz, co wybrać
Jeśli stoisz teraz przed tym wyborem i nie jesteś pewien, czy Twojej firmie wystarczy jedna osoba, czy jednak potrzebujesz agencji, napisz do mnie. Powiem Ci szczerze, co widzę po Twojej stronie i branży, nawet jeśli wyjdzie na to, że akurat u Ciebie lepszym wyborem będzie ktoś inny niż ja. 🙂

